niedziela, 13 lipca 2014

Be the change you want to see in the world.

No i mamy wakacje. Tyle wolnego czasu, że czasem aż trudno jest zdecydować, jak go spożytkować. Z drugiej strony nie czuję, abym go trwoniła. Jestem całkiem szczęśliwa, nie mam wielu zmartwień, o maturze staram się póki co nie myśleć, choć przyznam, iż każdego dnia przeraża mnie odrobinę mocniej. 
Uwielbiam biegać wieczorami. Myślę wtedy o wszystkim i kompletnie się wyciszam. Czuję się szczęśliwsza, bo jakoś lżej mi na duszy. Mogę wyjść z domu zła, czy smutna, ale zawsze wracam w lepszym nastroju. Zresztą po co martwić się latem? Myślę, że to jest dobry czas na to, aby odpocząć od wszystkiego i wszystkich, wśród ludzi, którzy wywołują uśmiech na naszych twarzach. Przybywa ciągle tych osób w moim otoczeniu, co również bardzo mnie cieszy. 
Oglądałam wczoraj film "Zimowa Opowieść" z Colinem Farrellem. Według krytyków jest strasznie słaby i fabuła jest naciągana, a postać konia, psa i anioła w jednym przekracza wszelkie granice smaku, ale oczywiście mam odmienne zdanie na ten temat. Historia mnie wzrusza do momentu śmierci rudowłosej Beverly Penn. Jest to postać, którą osobiście bardzo podziwiam. Jest nieuleczalnie chora, umiera. Mimo to cały czas się uśmiecha i wydaje się być szczęśliwa. Ceni życia i akceptuje je takim, jakie jest, ciesząc się z każdej sekundy, a przynajmniej ja odbieram takie wrażenie patrząc na nią.
To niesamowite, że ludzie ubolewają nad drobiazgami, podczas gdy inni zmagają się z okrutnymi przeciwnościami losu. Śmierć odbiera im najbliższych, jest tyle katastrof na świecie, wypadków, chorób, na które nie ma lekarstwa, zło szerzy się w zastraszającym tempie, ludzie sami siebie niszczą. Niewiele można z tym zrobić, jednak sądzę, że wszelkie zmiany powinny być zalążkiem w nas samych. Nie da się zmienić innych, ale zawsze możemy zmienić coś w sobie. Być taką zmianą w świecie, jaką pragniemy zobaczyć. To wcale nie takie trudne. Gdy czegoś mocno się chce, podobno to się staje. Czemu więc nie chcieć być choć odrobinę lepszym człowiekiem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz