All I know is I'm not meant to be silent.
Dorosłość to abstrakcja. Co to słowo w ogóle oznacza? Odpowiedzialność? Na każdym etapie naszego życie jesteśmy za coś odpowiedzialni. Za chomika, psa, kota, drugiego człowieka, siebie. Panowanie nad emocjami? Ludzie tego nie potrafią. Według mnie chowanie emocji głęboko w sobie dla niepoznaki to absurd. W niczym nie pomaga. Idzie się od tego udusić. Nie sądzę, aby ktokolwiek z nas miał jakikolwiek wpływ na swoje uczucia. Czasem przydałoby się.
Mistrzowie udawania - ludzie to marionetki, a życie jest sceną. Każdego dnia inna maska, inny spektakl. Światła zgasić, kurtyna, przedstawienie - czas start.
Dziś wychodziłam z siłowni, a przed budynkiem po chodniku latały jakieś dzieciaki. Roześmiane, pełne życia - jak zazwyczaj. W pewnym momencie zauważyłam kobietę, która prawdopodobnie umknęłaby mojej uwadze, gdyby nie następujące słowa: "Uspokój się, bo ci przypieprzę w tą dupę!", wypowiedziane tonem, jakiego ja od własnej mamy nigdy w życiu nie chciałabym usłyszeć. Mam dziewiętnaście lat. Dzieciak miał max sześć.
PORAŻKA! Dokąd zmierza to społeczeństwo? Jak "rodzice" mają zamiar przygotować swoje dzieci do życia, skoro dają im taki przykład? Ponoć dzieci stają się coraz gorsze. Co za hipokryzja! Same się przecież nie wychowują... To dorośli zaniedbują ich rozwój. Dziś daje się do zabawy trzyletniemu dziecku laptopa, byle tylko mieć chwile spokoju.
Świecie, dokąd zmierzasz?
środa, 15 kwietnia 2015
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Nie mam pomysłu na tytuł
"Temu, kto nie wie do jakiego portu zmierza, nie sprzyja żaden wiatr" - prawda. Prawie cały rok w klasie maturalnej spędziłam na szukaniu drogi, jaką chcę pójść. Zastanawianiu się i dramatyzowaniu, że nie dostanę się na studia, nie wiedząc nawet, co tak naprawdę chcę w życiu robić. Znacznie mi ulżyło odkąd wiem i zmieniłam deklarację maturalną. Stresuję się, ale nie do przesady.
Nie mogę w to uwierzyć. Kiedy te trzy lata minęły? Dopiero przekraczałam próg mojej szkoły, podekscytowana i okropnie ciekawa, a za dwa tygodnie uczęszczanie do niej pozostanie na zawsze już tylko wspomnieniem. Pamiętam tak wiele.. Pierwsze spotkanie klasowe, na którym co prawda była obecna garstka osób. Jak się okazało, to właśnie te osoby stały się mi najbliższe. Mimo nakładu nauki każdego dnia szłam do szkoły z uśmiechem na twarzy dzięki tym ludziom. Nigdy nie zapomnę imprez w garażu, szczerych rozmów typowo psychologicznych, uśmiechów i głupich żartów.
Liceum to był fajny okres w moim życiu. Nie ominęły mnie gorsze chwile, smutek i zawody, ale pewnych rzeczy nie możemy uniknąć, bo takie już jest życie - czasem coś musi się zepsuć, aby uczynić nas silniejszymi osobami, dać lekcję. W większości jednak te trzy lata były zdecydowanie pozytywne. Okres beztroski oficjalnie dobiega końca. Teraz pozostaje wreszcie dorosnąć i iść dalej. Skoro nie można zatrzymać czasu, nic innego nie pozostaje nam do wyboru...
Nie mogę w to uwierzyć. Kiedy te trzy lata minęły? Dopiero przekraczałam próg mojej szkoły, podekscytowana i okropnie ciekawa, a za dwa tygodnie uczęszczanie do niej pozostanie na zawsze już tylko wspomnieniem. Pamiętam tak wiele.. Pierwsze spotkanie klasowe, na którym co prawda była obecna garstka osób. Jak się okazało, to właśnie te osoby stały się mi najbliższe. Mimo nakładu nauki każdego dnia szłam do szkoły z uśmiechem na twarzy dzięki tym ludziom. Nigdy nie zapomnę imprez w garażu, szczerych rozmów typowo psychologicznych, uśmiechów i głupich żartów.
Liceum to był fajny okres w moim życiu. Nie ominęły mnie gorsze chwile, smutek i zawody, ale pewnych rzeczy nie możemy uniknąć, bo takie już jest życie - czasem coś musi się zepsuć, aby uczynić nas silniejszymi osobami, dać lekcję. W większości jednak te trzy lata były zdecydowanie pozytywne. Okres beztroski oficjalnie dobiega końca. Teraz pozostaje wreszcie dorosnąć i iść dalej. Skoro nie można zatrzymać czasu, nic innego nie pozostaje nam do wyboru...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)